Go to content Go to navigation Go to search

Kręgosłup

czerwiec 18th, 2009

Boli mnie już kręgosłup od tego siedzenia przed komputerem. Mam niezbyt wygodne krzesełko całkowicie niezsynchronizowane z biurkiem. Jak śpię za długo, a śpię pokręcona jak ruski paragraf, też potem bolą mnie plecy. Wychodzi na to, że najlepiej dla mnie jest wtedy, gdy stoję lub chodzę. Oczywiście też niezbyt długo, ponieważ pamiętam, co się ze mną działo dokładnie tydzień temu. Praktycznie jedenaście godzin na nogach – stania i spacerowania – i myślałam, że zacznę z bólu krzyczeć. Może gdyby moja kondycja była lepsza, to lepiej bym się czuła po tego typu akcjach. Z drugiej strony taką mam pracę, że głównie siedzę przy komputerze i różnie z tą moją postawą bywa.

I tak mam więcej ruchu niż w poprzedniej pracy. I dość dużo spaceruję, nie mogę na siebie więc aż tak narzekać. Byłabym jednak szczęśliwsza, gdybym nauczyła się spać na wznak, czyli na plecach. Oprócz kręgosłupa oszczędziłabym także swoją twarz, na której nie odgniatałoby się nic w takim przypadku. Same dobre strony, ale nie potrafię póki co.